Szukałam ostatnio szybkiego i prostego sposobu na ciasto z
truskawkami, tak by owoce pozostały świeże (takie są według mnie najsmaczniejsze), no i wykombinowałam
takie właśnie ciasto, które może nie jest jakimś epokowym odkryciem, ale smakuje
wyśmienicie :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 16 lipca 2015
środa, 14 stycznia 2015
Tort makowy z kremem rumowym
Makowy tort to jeden ze specjałów mojej Teściowej, wszyscy
bardzo go lubią, dlatego obowiązkowo piekę go przynajmniej raz w roku. Tort
jest prosty w zrobieniu, składniki nie są wyszukane, a całość tworzy dość
oryginalny smaczek :)
wtorek, 27 maja 2014
Waflowo – czekoladowy tort Pischinger
Inspiracją
do zrobieni tego waflowego tortu, była książka z przepisami dziadka mojego
męża, o której wspominałam przy poprzednim przepisie na wafle Pischinger. Wafelki
są mocno czekoladowe, dwukolorowe, mięciutkie i po prostu rozpływające się w
ustach. Byłam mocno zaskoczona, że aż tak dobre wyszły. Kształtem ten torcik
przypomina trochę tort Wedlowski, ale w smaku i konsystencji są zupełnie inne. W
każdym razie oba torty sprawdzą się doskonale jako prezent. Domowy Pischinger
ma jednak tą przewagę, że dekorację możemy zrobić sami i zadedykować go danej
osobie np. mamie w dniu matki :)
Etykiety:
Bez pieczenia,
Ciasta Czekoladowe,
Torty,
Wafelki
poniedziałek, 18 listopada 2013
Tort z ptasim mleczkiem
Ostatnio spodobało mi się robienie tortów na cieście innym niż biszkoptowe. Nie mówię, że biszkopty są złe, bo są pyszne, ale szukałam alternatywy. Ciasta, które przede wszystkim można zrobić łatwo, szybko i takiego, które utrzymywałoby długo świeżość. W tym miesiącu mój Teść obchodził 60 urodziny, dlatego musiałam mu zrobić torty i całą resztę cateringu. Czasu było mało, ale dzięki dobremu rozplanowaniu prac wszystko wyszło pomyślnie. Ciasto na torty upiekłam 2 dni przed urodzinami, dzień później je przełożyłam kremem, a około godziny przed samą imprezą robiłam dopiero dekorację. Oczywiście lepiej mieć na to trochę więcej czasu, bo im go mniej, tym gorzej dekoracja wychodzi – nerwówka robi swoje. No, ale ważne, że tort wyszedł dobry w smaku. Co prawda nie dałam do niego żadnych owoców, bo zależało mi na tym, by tort podzielić na bardzo cienkie kawałki, by goście mogli spróbować jeszcze innych rzeczy.
Polecam wszystkim, którzy nie lubią maślanych, tłustych i ciężkich kremów.
PS. Tort zrobiłam wg przepisu na szybką babkę.
czwartek, 24 października 2013
Wiśniowy tort z Czarnego Lasu w stylu Ombre
Wiśniowe torty to już tradycja w mojej rodzinie :) muszę powiedzieć, że wszyscy je bardzo lubią, a ich atutem jest to, że można je zrobić o każdej porze roku, bo zwykle mamy słoje z wiśniami schowane gdzieś w spiżarni na czarną godzinę. Połączenie wiśni, czekolady i bitej śmietany to po prostu bajka! Już mam na blogu jeden przepis na Black Forest Cake, czyli tortze Szwarcwaldu (Czarnego Lasu), tym razem jego zmieniona wersja, bo z galaretką i w innej szacie :)
PS. Do tortów z wiśniami możecie również dodać wiśnie z likieru. Jeśli dysponujecie takimi wiśniami to polecam wydrylować je i dodać do
tortu, razem z wiśniami z kompotu.
piątek, 23 sierpnia 2013
Torcik serowo – śmietankowy z galaretką i owocami

Torcik jest idealnym ciastem na lato. Delikatny, leciutki, pyszny. Najlepiej smakuje schłodzony, czyli prosto z lodówki. Jest ciastem dość elastycznym, gdyż można go zrobić z różnymi owocami, a jeśli nie ma czasu, czy chęci na pieczenie biszkoptu, można użyć gotowe biszkopty. Jak dla mnie taka delikatniejsza wersja sernika na zimno :)
czwartek, 14 marca 2013
American Carrot & Orange Birthday Cake, czyli Tort pomarańczowo – marchewkowy w stylu amerykańskim

Pewien czas temu oglądałam jeden z programów kulinarnych i Buddy, znany amerykański cukiernik, robił tort z ciastem marchewkowym. W pierwszej chwili wydawało mi się to dziwne, bo w osobiście nie znam nikogo, kto robiłby tort na cieście z marchewkowym. Po pewnym czasie robiłam tort dla mojego super Męża, a zawsze staram się robić tak, by każdy tort był inny. No, więc postanowiłam, że zrobię tort na marchewkowym cieście, a jako, że marchewka mi się komponuje z pomarańczą, to dodałam dżem pomarańczowy :) Wszystko skąpane w delikatnej śmietance, obłożone kawałkami świeżej pomarańczy, wyszło przepysznie! Ciasto marchewkowe, ma konsystencję jak piernik, przy czym jest nieco wilgotnawe, dzięki czemu nie trzeba go niczym nasączać i długo utrzymuje świeżość. Zresztą wypróbujcie sami :)
wtorek, 19 lutego 2013
Tort Walentynkowo – półrocznicowy, biszkoptowo – princepolkowy, z truskawkami i bitą śmietanką.

Tort zrobiłam dla mojego wspaniałego Męża z okazji 6 miesiąca po ślubie :) Aż strach pomyśleć jak szybko czas leci :))))
Tort można zrobić na kilka sposobów. Jeśli macie mniej czasu, możecie zrobić np. dwie warstwy biszkoptu lub dwie warstwy Prnice polo. Truskawki też możecie śmiało zastąpić innymi owocami np. brzoskwiniami :) W każdym razie tort jest bardzo smaczny i polecam jego zrobienie :)
czwartek, 24 stycznia 2013
Król Julian, tort pomarańczowo - ananasowy na kolorowym biszkoptowym cieście
Król Julian, jedna z naszych ulubionych postaci :) W zeszłym roku zrobiłam Juliana pod postacią tortu, na urodziny mojego szwagra. Pomogli mi w tym, mój brat Mariasz, który nakręcił mnie na zrobienie tortu w 3D i pomógł w jego wykonaniu, oraz jego dziewczyna Kasia, która narysowała projekt Juliana, bez którego bym na pewno poległa.
Ostatnio zostałam poproszona przez Panią Paulinę, jedną z miłośniczek Smakowego Raju, o pomoc przy zrobieniu tego tortu i postanowiłam spróbować go opisać krok po kroku, tak aby wszyscy mogli go zrobić. Trochę ciężko było mi odtworzyć przepis, który powstał niespełna rok temu, ale jakoś myślę, że dałam radę :)
W każdym razie mam nadzieję, że Wam jakoś pomogłam i Król Julian zagości także na Waszych stołach :)
Opis jest dość długi, ale nie zrażajcie się tym, chciałam żeby było jak najbardziej szczegółowo.
środa, 23 stycznia 2013
Czy go znacie? na pewno! :))))) Król Julian
poniedziałek, 17 grudnia 2012
Tort z Linzu, czyli kruchy migdałowo- malinowy torcik z cynamonem i goździkami
Austriacki tort z Linzu, może wygląda dość niepozornie, ale za to jak smakuje :) Zawsze chciałam go upiec, jednak jakoś odwlekło się to nieco w czasie. Gdy spróbowałam surowego zarobionego ciasta, już byłam pod wrażeniem, że to takie dobre. Po upieczeniu jest jeszcze lepszy. To połączenie malin i migdałów z cynamonem i goździkami tworzy niesamowity smak.
Dodam jeszcze może, że do torciku można użyć dżemu malinowego, świeżych lub mrożonych malin, a jeśli robicie domowe nalewki malinowe, możecie dodać część malin z nalewki.
Etykiety:
Ciasta,
Ciasta Kruche,
Ciasta Piernikowe,
Torty
poniedziałek, 10 grudnia 2012
Gwiezdny tort błękitna laguna, w trzech kolorach niebieskich, z galaretką i ptasim mleczkiem, na każdą okazję :)
Gwiezdny tort błękitna laguna, to jedna z rzeczy, która przyśniła mi ostatnimi czasy. Tak to już mam, że nie mogę myśleć przestać o jedzeniu, nawet gdy śpie :)
Zazwyczaj gdy robię ciasta z ptasim mleczkiem, to dodaje do nich owoce, tym razem było inaczej… można powiedzieć bardziej oszczędnie :) W każdym razie wszystko wyszło w moim ulubionym kolorze, czyli niebieskim i to w odcieniu, który najbardziej lubię :)
Ten rodzaj tortu nadaje się zarówno na urodziny, jak i na święta :) Oczywiście jego kolory, smak i wzory mogą być dowolne :)
poniedziałek, 3 grudnia 2012
Princepolek, czyli ciasto z Prince Polo, migdałów, orzechów i kokosu :)
Princepolek jest nieco inny od wszystkich ciast, zresztą kto wpadłby na pomysł, żeby do ciasta dodać wafle :) przepis mam od mojej mamy, ale jego historia sięga głębiej, no w każdym razie, nie będę przynudzać, jeszcze tylko powiem, że masą princepolkowa jest świetna jako wkładka do tortów, zresztą kiedyś zrobię i sami zobaczycie :) A samego Princepolka można też wywrócić do góry nogami tzn. biszkopt dać na górę. Gorąco polecam Princepolka :)
poniedziałek, 12 listopada 2012
Brownies, czyli tort czekoladowy pięknej Magdaleny, z orzechami i migdałami, bez mąki
Przepis na czekoladowy Brownies dostałam od mojej najlepszej przyjaciółki Magdy, która upiekła go kiedyś na swoje urodziny. Nie pamiętam dokładnie, ale chyba wtedy jadłyśmy go z lodami. W każdym razie był pyszny!
W oryginalnym przepisie Magdy wykorzystuje się wyłącznie mielone migdały, ale ja puściłam wodze fantazji i upiekłam go z mieszanki mielonych migdałów, orzechów włoskich i laskowych (wszystkiego mniej więcej było po 1/3). Polecam wypróbowanie przepisu, szczególnie czokoholikom, ale nie tylko :)
piątek, 24 lutego 2012
Tort Szwarcwaldzki, czyli wiśniowy tort z Czarnego Lasu- Black Forest Cake :)
Tort Szwarcwaldzki, to jeden z moich ulubionych tortów. Piekłam go już dużo razy, za każdym razem był większy, ostatni tzn. ze zdjęcia, miał około 4kg. Smakowo jest bardzo dobry, lekki i nadaje się praktycznie na każdą okazję :)
Dużo napisałam na temat tego jak go przyrządzić, ale starałam się wymienić różne opcje, aby każdy dopasował coś dla siebie, w zależności od umiejętności i zasobności w składniki. Więc niech się nikt nie zniechęca, tylko przeczyta mój przepis i do dzieła :)
poniedziałek, 13 lutego 2012
Jegomość Król Julian - tort :)
Chyba wszyscy znają króla Juliana z Madagaskaru :) tego weekendu zagościł on w mojej kuchni, gdzie został stworzony z kolorowego ciasta i przepysznego kremu pomarańczowo- ananasowego. Tort powstał na urodziny mojego przyszłego szwagra, którego czasem nazywamy „król Julian” :) Początkowo tort miał być płaski, jednak mój brat zachęcił mnie do zrobienia tortu w takiej wersji jaka wyszła, czyli wypukłego :) tutaj składam podziękowania dla brata Mariusza, który dużo pomógł przy zrobieniu tortu i dla jego dziewczyny Kasi- niesamowitej rysowniczki, która narysowała projekt twarzy Juliana, co znacznie ułatwiło mi jego realizację :)
Dodam może jeszcze, że "król Julian" to do tej pory największy tort jaki zrobiłam, bo ważył dużo ponad 4 kg i był tak długi i szeroki, że nie zmieściłam go na żadnej paterze, ani tacy... Mieliśmy dość duży problem z jego transportem, ale na szczęście wszystko się udało :)
Nie podałam tajników przepisu i procesu jego realizacji, ze względu na indywidualność projektu, ale w razie pytań służę pomocą :)
Dodam może jeszcze, że "król Julian" to do tej pory największy tort jaki zrobiłam, bo ważył dużo ponad 4 kg i był tak długi i szeroki, że nie zmieściłam go na żadnej paterze, ani tacy... Mieliśmy dość duży problem z jego transportem, ale na szczęście wszystko się udało :)
Nie podałam tajników przepisu i procesu jego realizacji, ze względu na indywidualność projektu, ale w razie pytań służę pomocą :)
Mam nadzieję, że Wam się spodoba, mimo braku mojego talentu plastycznego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












