Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania mięsne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania mięsne. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 lutego 2015

Kebab "Gniewus" z mięsem mielonym


Od  pewnego czasu eksperymentuję z domowymi fast foodami, które w wersji domowej nie są za szybkie w zrobieniu, ale na pewno są dużo smaczniejsze niż te kupowane na mieście. Poza tym inaczej się ma sytuacja, gdy ktoś nie ma czasu i je coś w biegu, a inaczej jeśli ma się kilkuosobową rodzinę i wtedy taki wypad na kebab już trochę kosztuje.

W pierwszej wersji robiłam kebab z filetem kurczaka, który też jest bardzo dobry, ale po pewnym czasie Mąż – mięsożerca zasugerował mi by zrobić kebab z wieprzowinką i takim to sposobem powstał ten kebab :)

Ps. Nazwałam tego kebaba Gniewusem, ze względu na jego wściekłą minę :)

wtorek, 13 stycznia 2015

Kociołek do syta


Kociołek jest rozgrzewającym i pożywnym daniem jednogarnkowym, które w smaku trochę przypomina mieszankę: leczo, bigosu i kapuśniaku. Danie jest dość szybkie w zrobieniu i idealnie sprawdzi się na obiad lub kolację, zwłaszcza jesienią i zimą.

czwartek, 4 grudnia 2014

Kołduny litewskie


Kołduny, pierogi, uszka, tortellini i ravioli to jedna rodzina wielka rodzina, nadziewanego ciasta, które różni się kształtem, wielkością, nadzieniem i pochodzeniem. Ostatnio dużo słyszałam o kołdunach faszerowanych surowym mięsem i bardzo mnie zaciekawiły. Czemu? Może temu, ze zaczęłam się zastanawiać, jakie to mięso jest po ugotowaniu kołdunów. Myślałam, że się ono nie ugotuje w tak krótkim czasie, ale jednak okazało mięsko w takiej postaci ma o wiele bogatszy smak, niż to wcześniej ugotowane. Kołduny wyszły soczyste i rewelacyjne w smaku. Polecam każdemu i pewnie niedługo znowu je zrobię ( i to mówi osoba, która specjalnie za mięsem nie jest :)

czwartek, 6 listopada 2014

Flaczki wołowe


Flaczki nauczył mnie gotować tata dość niedawno i wiążę się z tym całkiem ciekawa historia. Razem z mężem i tatą mieliśmy odwiedzić moją ciocie i wujka w Niemczech i postanowiliśmy zabrać z sobą coś naszego – polskiego. Tata wpadł na pomysł, byśmy ugotowali flaczki. Stwierdziłam, że czemu nie, w końcu flaków jeszcze nigdy wcześniej nie gotowałam i to może być ciekawe doświadczenie. Przystąpiliśmy więc do dzieła. Tata kupił wszystkie składniki, no i wieczorem zaczęliśmy gotowanie, a że flaków było dużo wzięliśmy naprawdę wielki garnek. Z początku niezbyt przyjemnie pachniało, ale potem było już tylko lepiej. Gdy flaczki były gotowe, było już dość późno, stanowczo zbyt późno na robienie zdjęć, a rano już wyjeżdżaliśmy, więc postanowiłam, że zrobię zdjęcia na miejscu. Rano spakowałam flaczki do słojów i włożyłam do lodówki turystycznej, by nic im się nie stało w transporcie. I teraz to najlepsze :) gdy dojechaliśmy na miejsce i wujek dowiedział się, że przywieźliśmy flaczki, strasznie się ucieszył i gdzieś z nimi zniknął. Myśleliśmy, że pewnie poszedł włożyć je do lodówki, w końcu było ciepło i mogłyby się zepsuć, a poza tym obiad był już gotowy. Po chwili przyszedł wujek z uśmiechem od ucha do ucha i mówi, że dziękuje za flaki i że mamy sobie nie myśleć, że będziemy je u niego jedli, bo on sobie je schował do zamrażalki, by mieć więcej dla siebie. No i wszystkim nam się chciało śmiać, mimo że trochę byliśmy rozczarowani. W końcu ja nie miałam zrobionych zdjęć, a tata z mężem obeszli się smakiem. Stwierdziłam, że nic straconego, bo flaki można ugotować zawsze, a śmieszna historia o flakach widmo pozostanie w naszej rodzinie już na zawsze, co się z wujkiem spotkamy to sam ją wspomina :)

czwartek, 30 października 2014

Kartacze – kluski tarte z mięsem


Kluski tarte z mięsem, czyli kartacze lub cepeliny są popularnym daniem kuchni litewskiej i kuchni północno – wschodniej Polski (zwłaszcza Suwalszczyzny). Niestety nie było mi dane nigdy jeść takich oryginalnych kartaczy, ale jeśli wybiorę się w rejony z których słyną, na pewno je spróbuję, a tymczasem podaję przepis :)

środa, 12 marca 2014

Smażona wątróbka drobiowa z cebulką



Ostatnio po dość długiej przerwie (ponad 1,5 roku) przyszedł mi smak na smażoną wątróbkę, jaką robiło się u mnie w domu. No i skusiłam się w końcu, by zrobić. Najlepiej smakuje mi wątróbka pokrojona na małe kawałki, z dużą ilością cebuli (czasem 1:1), gdyż  wtedy ma lepszy smak, nie jest taka sucha i szybciej się ją smaży.

środa, 12 lutego 2014

Rosół z mięsnymi kołdunami


Kołduny nierozłącznie kojarzą mi się z Zakopanem. Może to trochę dziwne, ale pierwszy raz jadłam je, gdzieś w przydrożnej knajpce na drodze z Zakopanego do domu. Wcześniej nie znałam tego dania, gdyż u nas raczej nigdy nie gotowało się takich rzeczy. Jeśli chodzi o te kołduny z restauracji, to powiem tylko tyle, że nie były złe, a  nawet całkiem smaczne. Oczywiście pewien czas temu postanowiłam zrobić je sama, aż z czasem weszły na stałe do naszego menu :)

poniedziałek, 10 lutego 2014

Naleśniki ostro nadziane z kurczakiem

 
Naleśniki ostro nadziane z kurczakiem, są stworzone dla osób lubiących konkrety :) Przepis powstał z dedykacją dla mojego Męża, który lubi mięsko praktycznie pod każdą postacią :)

Naleśniki z kurczakiem są idealnym daniem na obiad, kolację, ale również dobrze sprawdzają się na różnego rodzaju imprezy. Można je przygotować wcześniej, a przed samym podaniem po prostu włożyć do gorącego piekarnika, by ser się rozpuścił i by się lekko podgrzały. 



PS. Polecam zrobienie większej ilości (np. podwójnej),  by coś zostało na kolację :)

środa, 27 listopada 2013

Kebab z kurczaka w wersji domowej


Domową wersję kebaba robię od kilku lat, chyba mniej więcej od czasu, kiedy poznałam mojego męża. Tak samo było z pizzą. Fajnie jest eksperymentować w domu i robić Fast Foody, które wcale nie są wcale takie „fast” (szybkie), gdyż upieczenie bułki i przygotowanie wszystkich składników zajmuje trochę czasu, ale ich jakość i smak są zupełnie inne niż tych kupowanych na mieście. Ja jakoś jestem szczególnie wybredna jeśli chodzi o te klocki :)

Domowy kebab możecie zrobić w dwojaki sposób: albo wszystkie składniki wpakować do bułki, albo upiec nieco mniejsze bułeczki i podać na talerzu z pozostałymi składnikami. Wybór zależy od Was.

PS. Podana porcja wystarcza na około 4 kebaby.

piątek, 21 czerwca 2013

Pikantne Chili z mięsnymi kuleczkami


Chili z mięsnymi kuleczkami to danie, które od lat gości w zbiorze naszych rodzinnych przepisów.. Przyznam szczerze, że nie wiedziałam dokładnie skąd pochodzi przepis, ale po opublikowaniu tego posta, cała prawda wyszła na jaw :) Przepis podarowała mojej mamie ciocia Halinka, (osoba o bardzo dobrym guście i smaku kulinarnym - taka nasza dobra wróżka :) Oczywiście pierwsza robiła go moja mama, a potem sprzedała dalszej rodzinie i znajomym. Danie pyszne, w sam raz na obiad, czy gorącą kolację, jaką przyrządza się na imprezy, wystarczy zrobić je trochę wcześniej np. rano przed imprezą, a potem tylko podgrzać i podać z pieczywem. Z makaronem, czy ryżem również smakuje wybornie :)

czwartek, 20 czerwca 2013

Gulasz z serc drobiowych


Gulasz z serc jest, czymś akurat dla amatorów tzw. „podrobów”, ja szczerze mówiąc takim amatorem nie jestem (przyznaję bez bicia :) ale wiem, dwie rzeczy: 1. podroby są zdrowe, 2. wszystko da się zjeść, byle było dobrze przyrządzone i przyprawione (takie moje motto życiowe :) No w każdym razie, przepis na serca pochodzi od mojej Teściowej i gdy je zrobiłam, to stwierdziłam, że nawet smaczne danie tak, więc i Wam polecam wypróbowanie, tego dość nietypowego gulaszu.

piątek, 24 maja 2013

Kolorowe szaszłyki


Sezon grillowy już dawno rozpoczęty, więc postanowiłam podać Wam przepis na szaszłyki, takie jak ja robię, czyli kolorowe, mięsno – warzywne i takie, które nie pieką się przez pół dnia na grillu. W każdym razie szaszłyki się zawsze sprawdzają.

 Ps. Gdyby zdarzyło się tak, że przygotowujecie mięso na szaszłyki kilka godzin wcześniej, a potem pogoda pokrzyżuje Wam szyki, wówczas możecie upiec je w piekarniku. Co prawda nie będą one miały tego smaczku z grilla, ale również będą dobre. Kiedyś zrobiłam taki trik, że podpiekłam szaszłyki w piekarniku, po czym położyłam je na grill, dosłownie na 5 minut, by nabrały aromatu :)

 Szaszłyki najlepiej podawać same lub z pieczywem.


wtorek, 21 maja 2013

Roladki z szynki konserwowej z serkiem w galarecie


Roladki z szynki konserwowej są obowiązkowym punktem każdej imprezy jaką organizuje. Może pomyślicie, że to monotonne i nudne, ale nic podobnego. Roladki zawsze szybko schodzą, dlatego wolę zrobić ich więcej, zamiast kupować jakieś inne wędliny, które nie dość, że tylko leżą na talerzu, to jeszcze po kilku godzinach się zeschną i nie wyglądają zachęcająco. Galareta to dobry sposób, by utrzymać świeżość wędlin i mięs. 
Roladki z szynki konserwowej można zrobić z różnymi rodzajami serków, ale chyba nr 1 to chrzanowy, chyba dlatego, że chrzan i szynka tworzą nierozłączny duet :)

czwartek, 18 kwietnia 2013

Drobiowe klopsiki – kotleciki z pieczarkami


Do zrobienia drobiowych kotlecików – klopsików z pieczarkami, zainspirował mnie przepis siostry Anastazji, który znalazłam w jej książce. Mój przepis trochę się różni, gdyż u siostry nie ma pieczarek i Curry. W każdym razie oba przepisy są bardzo dobre, więc jeśli lubicie kurczaka, to polecam Wam wypróbowanie tego przepisu. Na pewno będzie smaczną alternatywą dla tradycyjnego kotleta w panierce :)

środa, 20 marca 2013

Naleśniki dla miłośników konkretów, czyli buritto z przepysznym pomidorowo – kiełbasowym nadzieniem


Osobiście lubię naleśniki na słodko, ale dla wielu osób przypominają one bardziej deser, niż obiad. Któregoś dnia zaczęłam robić takie naleśniki dla mojego Męża, a wtedy jeszcze Narzeczonego, który woli konkrety. Dziś w takiej formie naleśniki robię często na obiad, ale zdarza się też, że pojawiają się, jako ciepła kolacja na różnego rodzaju imprezy. Można je oczywiście zrobić wcześniej i tylko zapiec przed podaniem. Goście zazwyczaj są zdziwieni jak widzą naleśniki, no ale po spróbowaniu już nikt się nie dziwi :)

wtorek, 5 marca 2013

Lasagne (Lazania) od A do Zet, z przepisem na makaron i sos mięsno - pomidorowy


Lasagne, czyli po polsku Lazania. Można ją kupić gotową w sklepie, podgrzać i zjeść, ale dla tych bardziej ambitnych, przedstawiam mój przepis, na Lazanię od A do Zet, czyli z przepisem na sos i na makaron. Początkowo sos do Lazanii robiłam z fixu, a makaron używałam gotowy, ale stwierdziłam, że najlepiej ją zrobić samemu i od tamtego czasu robię ją według poniższej receptury :)

środa, 20 lutego 2013

Gdy widzę kwaśnice to kwicze! czyli Kwaśnica według przepisu Golec uOrkiestra!


Przepis na taką kwaśnicę znalazła ileś lat temu moja Teściowa w jednej z gazet. Jego autorką jest mama braci Golec i podobno to najlepsza kwaśnica na świecie :))) Razem z braćmi Golec stała się też popularna kwaśnica, o której śpiewają w piosence „Słodycze” :)) Dla całej rodziny Golec wielkie dzięki za stworzenie i rozsławienie tak pysznej i rozgrzewającej kwaśnicy :)))

wtorek, 19 lutego 2013

Drobiowe roladki z żurawiną i serem gouda


Drobiowe roladki są specjałem mojej Teściowej. Robimy je bardzo często, gdyż są fajnym i dość szybkim pomysłem na obiad. Jeśli nie chcecie pół niedzieli przesiedzieć przy garach, możecie zrobić takie roladki w sobotę i w niedziele tylko je podgrzać. Nie tracą smaku. Są mięciutkie i pyszne :)

Roladki drobiowe można podawać z kluskami, ziemniakami, frytkami, ryżem, kaszą etc.

piątek, 15 lutego 2013

Tajska zupa z Winiary


Do Tajskiej zupy byłam trochę sceptycznie nastawiona, a niepotrzebnie. Smakuje pysznie! Zamieniłam kurczak na indyka, ale różnica mięsa nie zmienia smaku tej przepysznej zupy :)

Węgierska Walentynkowa podróż


Walentynkowa zupa prosto z Węgier, gdzie co prawda nigdy nie byłam, ale dzięki smakowi Węgierskiej zupy gulaszowej z Winiary, mogłam się tam przenieść na kilka chwil, zakosztować smaku soczystych pomidorów, wykwintnej papryki, ostrej cebuli i kawałków pysznego mięska :)
Moja wersja Węgierskiej zupy gulaszowej posiada dość dużo mięska, gdyż była zrobiona dla mojego kochanego Męża, który jest Mięsożercą numer 1 w rodzinie :)

Printfriendly