czwartek, 8 stycznia 2015

Sernik królewski


W sobotę po Bożym Narodzeniu wybraliśmy się na wycieczkę do Kalwarii Zebrzydowskiej, by zobaczyć cudowną ruchomą stajenkę. Bardzo polecam odwiedzić to miejsce w okresie świątecznym, bo naprawdę cieszy oczy i dużych i małych osóbek. Co ma wspólnego kościół z sernikiem? No właśnie taki serniczek z kruchym kakaowym ciastem był w przykościelnej kawiarence, wraz z innymi pysznymi, domowymi ciastami. Chciałam skosztować wszystkie, ale ograniczyłam się do dwóch: kremówki (bardzo pyszna) i tiramisu. Sernik natomiast tak za mną chodził, że stwierdziłam, że muszę go upiec przy pierwszej okazji… no i okazja się znalazła, bo akurat Pan Mąż miał urodziny :) Serniczek wyszedł przepyszny i mam ochotę znowu go upiec. Zapraszam więc do pieczenia sernika, ale też do odwiedzenia Kalwarii, gdzie można miło spędzić czas o każdej porze roku, ale też dobrze podjeść, bo oprócz wspaniałego ciasta mają też dobre i niedrogie obiady :)






Kruche ciasto:
2 ½ szklanki mąki
¾ szklanki cukru
2 – 3 łyżki gorzkiego kakao
Szczypt soli
250g masła 82% lub margaryny

Masa serowa:
1 kg twarogu (półtłusty lub tłusty w kostce)
1 ½ szklanki cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
1 budyń waniliowy
200g miękkiego masła 82%
7 dużych jajek

Dodatkowo:
Ok. 50 – 100g rodzynek (+1 łyżka mąki)
Kandyzowana skórka z pomarańczy i/lub cytryny lub otwarta skórka ze świeżej pomarańczy i/ lub cytryny (według uznania)

Wszystkie składniki na ciasto zagniatamy ręcznie lub malakserem i dzielimy na dwie części: 2/3 i 1/3, po czym mniejszą część wkładamy do lodówki, a większą częścią wylepiamy spód średniej wielkości blaszki (około 23 x 34cm), wysmarowanej tłuszczem lub wyłożonej pergaminem. Ciasto na spód można wylepić, pokruszyć lub potrzeć na grubych oczkach tarki, przy czym przed tarciem najlepiej ciasto włożyć na około 15 minut do zamrażalnika.

Twaróg dwukrotnie przeciskamy przez praskę do ziemniaków, lub mielimy maszynką.

Białka oddzielamy od żółtek. Białka umieszczamy w wysokim naczyniu o pojemności około 1,5 – 2 litrów, a żółtka w kubku.

Miękkie masło ucieramy mikserem z cukrem i cukrem waniliowym, następnie dodajemy do niego żółtka, budyniowy proszek i po trochu twaróg. Po dodaniu całego twarogu jeszcze chwilę miksujemy, by nie było grudek.

Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Następnie łączymy z masą serową, delikatnie mieszając łyżką. Do gotowej masy dodajemy drobno posiekaną skórkę (ja dałam kandyzowaną skórkę z pomarańczy i cytryny, można dodać obie skórki, jedną z nich lub je pominąć) i rodzynki ( pierw płuczemy je wrzątkiem, przecedzamy przez sito, a następnie przesypujemy mąką i dodajemy do ciasta). Gotową masę serową wylewamy na ciasto i wyrównujemy.

Sernik pieczemy w 180C przez około 45 minut. Po tym czasie delikatnie wyjmujemy sernik z piekarnika i na jego wierzch równomiernie trzemy lub prószymy pozostałą część ciasta. Sernik ponownie wkładamy do piernika i pieczemy jeszcze około 20 minut, po czym wyłączamy piekarnik i pozostawiamy w nim sernik, na co najmniej pół godziny lub do ostygnięcia.






R E K L A M A




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wigilia 2014

Tarta słodka czy wytrawna?

9 komentarzy:

  1. Wyborny! Mąż musiał być zadowolony z takiej królewskiej formy tortu urodzinowego:))

    OdpowiedzUsuń
  2. ooooooch!!!!!!!!!
    matko, wzdycham i wzdycham.....uwielbiam taki sernik właśnie, nawet jadłam takowy w święta......umieram z tęsknoty, a zjadłam aż 6 kawałków:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda wspaniale, jedno z moich ulubionych ciast

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm, boski ten serniczek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda bardzo smakowicie :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://passionatanyprice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Printfriendly