Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierogi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierogi. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 grudnia 2014

Kołduny litewskie


Kołduny, pierogi, uszka, tortellini i ravioli to jedna rodzina wielka rodzina, nadziewanego ciasta, które różni się kształtem, wielkością, nadzieniem i pochodzeniem. Ostatnio dużo słyszałam o kołdunach faszerowanych surowym mięsem i bardzo mnie zaciekawiły. Czemu? Może temu, ze zaczęłam się zastanawiać, jakie to mięso jest po ugotowaniu kołdunów. Myślałam, że się ono nie ugotuje w tak krótkim czasie, ale jednak okazało mięsko w takiej postaci ma o wiele bogatszy smak, niż to wcześniej ugotowane. Kołduny wyszły soczyste i rewelacyjne w smaku. Polecam każdemu i pewnie niedługo znowu je zrobię ( i to mówi osoba, która specjalnie za mięsem nie jest :)

środa, 12 lutego 2014

Rosół z mięsnymi kołdunami


Kołduny nierozłącznie kojarzą mi się z Zakopanem. Może to trochę dziwne, ale pierwszy raz jadłam je, gdzieś w przydrożnej knajpce na drodze z Zakopanego do domu. Wcześniej nie znałam tego dania, gdyż u nas raczej nigdy nie gotowało się takich rzeczy. Jeśli chodzi o te kołduny z restauracji, to powiem tylko tyle, że nie były złe, a  nawet całkiem smaczne. Oczywiście pewien czas temu postanowiłam zrobić je sama, aż z czasem weszły na stałe do naszego menu :)

wtorek, 5 lutego 2013

Pierogi z nadzieniem ziemniaczanym, gotowane i pieczone


Pierogi, temat rzeka. Przyrządzam je na różne sposoby: z ziemniakami, kaszą, ryżem, mięsem i czym tylko się da :)  Pierwsze pierogi w życiu jadłam w dzieciństwie u mojej sąsiadki, Pani Małgosi. Do dziś pamiętam ich smak. Właśnie ona robiła je takie ugotowane i podpieczone, jak poniżej. Mój przepis oczywiście nie odzwierciedla tamtych pierogów w 100%, ale ich smak jest bardzo podobny :)

Printfriendly